mar 02

Wreszcie znalazłam troszkę wolnego czasu, żeby zrobić kolejny wpis tym razem o tematyce ślubnej. Ostatnio do reszty pochłonęło mnie moje zdrowie i ciało, po  sezonie 2009 odezwały się nie tylko problemy zdrowotne ale również i masa ciała się nieco powiększyła….”nieco”- to bardzo skromnie powiedziane:) Dość miałam już  zarzucana biustu na plecy i potykania się o trzeci wałek tłuszczyku, skutecznie utrudnia to łapanie niepowtarzalnych momentów na weselach choć pewnie  też w pewnym sensie je uatrakcyjnia, hehe. Tylko osoby które mnie znają wiedzą, jak wielką przyjemność sprawia mi jedzenie, i jakie będzie to dla mnie wyzwanie – odmówienie sobie czegokolwiek. trzymajcie kciuki, trzeba w nowy sezon wejść odnowiona w 100% :)

ja tu gadu-gadu o pierdołach a Wy już pewnie chcielibyście  pooglądać coś ciekawego….

Ślub Oli i Roberta rozpoczęłam od fotografowania u fryzjera. Tu w szczególności chcę polecić wszystkim paniom z Jastrzębia i okolic salon mieszczący się właśnie w Jastrzębiu przy ulicy Żeromskiego 32b ( tel. 032 42 29 338 ). Kreatywna, pomysłowa, utalentowana fryzjerka tworzy cuda z włosów, trzeba podkreślić, że jest specjalistką w różnego rodzaju upięciach.

Ceremonia zaślubin odbyła się w Jastrzębiu, wesele w Wodzisławiu Śląskim w Gościńcu Wodzisławskim.

Mama wspomniała  mi kiedyś , że zostałam poczęta na łonie natury, pewnie właśnie stąd moje szczególne umiłowanie do pleneru! Kiedy Ola i Robert postanowili plener zrobić  w inny dzień po ślubie ucieszyłam się , było mi to na rękę.Lubię poświęcać więcej czasu na fajne zdjęcia plenerowe a jest to możliwe tylko w inny dzień tygodnia.

No dobra, nie zanudzam Was już więcej, zapraszam do oglądania:)

1.

2.

3.

4.

5.

6.

7.

8.

9.

10.

11.

12.

13.

14.

15.

16.

17.

18.

19.

20.

21.

22.

23.

24.

25.

26.

27.

28.

29.

30.

31.

32.

33.

34.

35.

36.

37.

38.

39.

40.

41.

42.

43.

44.

45.

46.

47.

48.

49.

50.

51.

52.

53.

54.

55.

56.

57.

58.

59.

60.

61.

62.

63.

64.

65.

66.

67.

68.

69.

70.

71.

72.

73.

74.

75.

76.

77.

78.

79.

80.

81.

82.

83.

84.

85.

86.

87.

88.

89.

90.

91.

92.

93.

94.

95.

96.

97.

98.

99.

100.

101.

102.

103.

104.

105.

106.

107.

108.

109.

110.

111.

112.

113.

114.

115.

116.

117.

118.

119.

120.

121.

122.

123.

124.

125.

126.

127.

128.

129.

130.

131.

132.

133.

134.

135.

136.

137.

138.

139.

140.

141.

142.

143.

144.

145.

146.

147.

148.

149.

150.

151.

152.

153.

154.

Jeśli Wam mało, zapraszam TU

oraz drobny bonusik:)

4 Komentarzy to “Reportaż ślubny Oli i Roberta – 6 luty 2010”

  1. Bartek Wyrobek pisze:

    no i bardzo fajnie! :) 11,17,57 – super!

  2. maga pisze:

    najlepsze………………………………..ostatnie haha bonusikowe

  3. Zuzia Karetta pisze:

    Całość bardzo sympatyczna :) , a zdjęcia ze śniegiem takie energetyczne!

  4. Patryk Wolański pisze:

    Super całość :) A bonusik …. nie ma to jak być w pracy :P

Zostaw komentarz