mar 08
konkurs.
autor: Natalia. dodano: 03 8th, 2010
Kilka dni temu opublikowano podsumowanie całorocznego konkursu fotografii ślubnej z 2009 roku, wyłaniając pięćdziesięciu najlepszych fotografów z całej Polski. Dzięki trzeciemu i ósmemu miejscu w dwóch różnych kategoriach udało mi się utrzymać w pierwszej piątce rankingu.
W tej edycji walczyłam zdjęciami:






a tu ranking:

mar 02
Wreszcie znalazłam troszkę wolnego czasu, żeby zrobić kolejny wpis tym razem o tematyce ślubnej. Ostatnio do reszty pochłonęło mnie moje zdrowie i ciało, po sezonie 2009 odezwały się nie tylko problemy zdrowotne ale również i masa ciała się nieco powiększyła….”nieco”- to bardzo skromnie powiedziane:) Dość miałam już zarzucana biustu na plecy i potykania się o trzeci wałek tłuszczyku, skutecznie utrudnia to łapanie niepowtarzalnych momentów na weselach choć pewnie też w pewnym sensie je uatrakcyjnia, hehe. Tylko osoby które mnie znają wiedzą, jak wielką przyjemność sprawia mi jedzenie, i jakie będzie to dla mnie wyzwanie – odmówienie sobie czegokolwiek. trzymajcie kciuki, trzeba w nowy sezon wejść odnowiona w 100%
ja tu gadu-gadu o pierdołach a Wy już pewnie chcielibyście pooglądać coś ciekawego….
Ślub Oli i Roberta rozpoczęłam od fotografowania u fryzjera. Tu w szczególności chcę polecić wszystkim paniom z Jastrzębia i okolic salon mieszczący się właśnie w Jastrzębiu przy ulicy Żeromskiego 32b ( tel. 032 42 29 338 ). Kreatywna, pomysłowa, utalentowana fryzjerka tworzy cuda z włosów, trzeba podkreślić, że jest specjalistką w różnego rodzaju upięciach.
Ceremonia zaślubin odbyła się w Jastrzębiu, wesele w Wodzisławiu Śląskim w Gościńcu Wodzisławskim.
Mama wspomniała mi kiedyś , że zostałam poczęta na łonie natury, pewnie właśnie stąd moje szczególne umiłowanie do pleneru! Kiedy Ola i Robert postanowili plener zrobić w inny dzień po ślubie ucieszyłam się , było mi to na rękę.Lubię poświęcać więcej czasu na fajne zdjęcia plenerowe a jest to możliwe tylko w inny dzień tygodnia.
No dobra, nie zanudzam Was już więcej, zapraszam do oglądania:)
1.

2.

3.

4.

5.

To nie koniec …czytaj dalej »